Tutaj można sobie o nich więcej poczytać. Ale o co tak na prawdę mi chodzi - otóż Mari nie może zatrzymać zwierzaków u siebie, jeśli nie znajdzie im domu, będą musiały wrócić do schroniska - wierzcie mi, nie będzie to dla nich miłe... Może znajdzie się ktoś, kto dysponuje miejscem nie tylko w domu i ogrodzie, ktoś kto pokocha te słodziaki i stworzy im nowy dom? Będziemy wdzięczni- my i psiaki, dajcie tylko znak...

Hello,
OdpowiedzUsuńYour Polish sister waiting your support for her 'baby' blog :)
Please check her handmade accessories :)
http://kokardeczka-doonesownthing.blogspot.com/
Have a nice day.